Godzisz się, a nie chcesz? Inni traktują Cię nie tak, jak trzeba? Jeśli te pytania rezonują w Twojej głowie za każdym razem, gdy zamykasz klapę laptopa, to znak, że czas na zmianę. Większość z nas boi się, że asertywna odmowa zniszczy relacje lub sprawi, że wyjdziemy na „trudnych”. A przecież asertywność to nie jest walka o ogień. To po prostu jasna komunikacja Twoich granic.
Pozwól, że zacytuję sam siebie:)
Jak pisałem w mojej książce „Naucz ich, jak mają Cię traktować!”:
„Asertywność to nic innego jak wewnętrzne wyzwolenie — od niegdyś wpojonych przekonań, od lęku, od wpływu innych i od sytuacji, która panuje nad nami”.
Dlaczego w biurze stajemy się „dziećmi”?
Często na warsztatach z asertywności analizujemy, dlaczego dorośli, kompetentni ludzie nagle tracą pewność siebie przed przełożonym. Odpowiedź tkwi w psychologii, a konkretnie w tzw. analizie transakcyjnej.
Większość z nas nieświadomie wpada w relację Rodzic–Dziecko. Kiedy szef (w roli „Rodzica”) wydaje polecenie, wejście w rolę „Grzecznego Dziecka”, które boi się kary, jest niemal automatyczne. Prawdziwe szkolenie z asertywności uczy, jak wrócić do relacji Dorosły–Dorosły. W tej roli nie musisz przepraszać za to, że Twój kalendarz jest pełny – po prostu przedstawiasz fakty.
Moje warsztaty z asertywności – 20 lat w „okopach”
Prowadzę trening asertywności od ponad 20 lat. Pierwszą edycję zorganizowałem 10 i 11 października 2005 roku. Od tego czasu przeprowadziłem ich już 170. Przez moje sale przeszło ponad 20 000 osób. Przez te dwie dekady prawie nigdy nie odwołałem żadnego terminu, bo wiem, że kiedy ktoś decyduje się na zmiany, potrzebuje solidnego wsparcia.
Moi uczestnicy, czyli Twoi koledzy po asertywności często piszą: „Bartek, mam dość bycia biurowym strażakiem, pomóż mi przestać czuć winę”. Rozumiem to doskonale. Szacunek innych zaczyna się tam, gdzie Ty zaczynasz szanować swój czas.
Czego konkretnie uczy dobry trening asertywności?
Na warsztatach nie spotykamy się po to, by cytować definicje. Chcemy wiedzieć, co powiedzieć, gdy:
- Koleżanka „podrzuca” Ci swój raport, bo „Ty to zrobisz szybciej”.
- Szef oczekuje dostępności pod telefonem podczas Twojego urlopu.
- Czujesz, że Twoje pomysły są pomijane, choć są wartościowe.
Na każdym warsztacie z asertywności rozbrajamy te lęki. Ćwiczymy scenariusze, pijemy kawę i sprawdzamy, co się stanie, gdy zamiast potulnego „dobrze”, użyjesz konkretnej techniki, jak np. strategii „Tak, jeśli…”.
Zamiast twardego „nie”, możesz przecież powiedzieć: „Oczywiście, podejmę się tego, jak tylko zaakceptuje Pani nowy termin realizacji”. To proste zdanie a przesuwa odpowiedzialność na drugą stronę.
Więcej „życia w życiu” i serca dla siebie
To, co uczestnicy (a Twoi koledzy po asertywności) cenią najbardziej, to moment, w którym odkrywają, że mogą mieć tyle samo serca dla siebie, co mają go dla innych.
Na zajęciach stawiamy na:
- Zarządzanie emocjami: Jak nie dać się „wyprowadzić z równowagi” w trudnej rozmowie.
- Pewność siebie: Budowaną przez realne ćwiczenia w grupach.
- Autentyczny klimat: nasze historie i otwartość grup sprawiają, że ludzie sami zaczynają się otwierać.
Asertywność to narzędzie do tego, by w Twojej codzienności było po prostu więcej radości. To inwestycja w Twoje zdrowie i relacje, które stają się zdrowsze, gdy przestają być opierane na Twoim poświęceniu.
Chodź, potrenujemy to razem
Zapraszam Cię na moje warsztaty. Spotykamy się w małym gronie (max. 14 osób), w bezpiecznej atmosferze. Obiecuję Ci, że wyjdziesz z narzędziami, które działają od razu.
Wszystkie szczegóły i najbliższe terminy znajdziesz tutaj: bartlomiej-stolarczyk.com/asertywnosc/
Czekam na Ciebie! Bartek Stolarczyk